Pożyczka oddłużeniowa – wziąć czy nie?

Pod pojęciem pożyczki oddłużeniowej rozumiemy tu (i rozumie się zazwyczaj) pożyczkę pozabankową dostępną dla osób które mają przeterminowane zadłużenie np. z tytułu kredytu albo pożyczki bankowej. Pożyczki oddłużeniowe nie są oferowane przez banki i nie należy ich mylić z kredytami konsolidacyjnymi. Kredyty konsolidacyjne bowiem oferowane są dla tych kredytobiorców którym ciężko jest spłacać już posiadane zobowiązania finansowe ale które jeszcze nie są przeterminowane. Pożyczki oddłużeniowe to wysoko oprocentowane pożyczki, z wysokim oprocentowaniem rzeczywistym. Oferowane są w reklamach także pod innymi hasłami np. jako kredyt bez BIK albo kredyt na spłatę komornika.

Pożyczka oddłużeniowa, jak sama nazwa wskazuje, może posłużyć do spłacenia już posiadanych przeterminowanych długów, choćby i takich które już egzekwuje komornik. Nasuwa się pytanie, czy w ogóle warto brać pożyczki oddłużeniowe skoro są drogie. Na przykład odsetki od takiej pożyczki mogą być znacznie wyższe od odsetek ustawowych które narastają w przypadku większości przeterminowanych długów z tytułu faktur, kredytów bankowych albo niektórych pożyczek prywatnych a przecież dochodzi często jeszcze prowizja za przyznanie takiej pożyczki oddłużeniowej.

Czy więc warto ją zaciągnąć, to zależy od indywidualnej sytuacji dłużnika. Na przykład dla wielu osób – dłużników prowadzących działalność gospodarczą, będąc wpisanymi przez wierzycieli do KRD, z zajęciem komorniczym na rachunku bankowym i nie tylko, pożyczka oddłużeniowa może umożliwić spłatę tych przeterminowanych długów, usunięcie z KRD, zwolnienie konta bankowego i umorzenie postępowania egzekucyjnego. Czyli, może okazać się jedynym wyjściem aby mogli dalej prowadzić działalność gospodarczą, dysponować środkami na koncie i uzyskiwać od dostawców kredyt kupiecki. Istotne tym bardziej, że firmom kwota wolna na rachunku bankowym nie przysługuje: https://pamietnikwindykatora.pl/konto-firmowe-a-kwota-wolna-od-zajecia-komorniczego/.

Również osobom prywatnym pożyczka oddłużeniowa może pomóc w przetrwaniu postępowania egzekucyjnego choć w tym przypadku już prosi się o rozważenie za i przeciw. Przykładowo, znany jest przypadek kiedy to miało dojść do licytacji samochodu dłużniczki którym dojeżdżała kilkadziesiąt kilometrów do pracy, którym woziła ciężko chore dziecko do szpitala. Samochód był jej zatem obiektywnie niezbędny. Ażeby nie doszło do zlicytowania samochodu, zaciągnęła pożyczkę oddłużeniową i spłaciła dług oraz odzyskała samochód gdyż nie doszło do licytacji. Być może postąpiła rozsądnie. Jednak jeżeli byłaby w sytuacji kiedy to mogłaby obejść się bez samochodu przez jakiś czas, to kto wie czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby dopuścić do licytacji pojazdu i zakończenia w ten sposób egzekucji długu niż zaciągać drogą pożyczkę oddłużeniową.

Dlatego że koszty takiej pożyczki bez BIK mogą być wyższe niż różnica pomiędzy ceną rynkową samochodu a ceną za jaką został sprzedany na licytacji. Może tak a może nie; chodziło nam jedynie o podanie przykładu na to, że w niektórych sytuacjach warto dokładnie i na zimno skalkulować czy nie lepiej po prostu dopuścić do zlicytowania ruchomości albo i nieruchomości zamiast brać droga pożyczkę oddłużeniową która przecież też trzeba będzie spłacić gdyż w przeciwnym razie komornik znów wkroczy do akcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here